dom i mieszkanie za granicą

Cztery ściany i dach, czyli 5 rzeczy, o których warto pamiętać, gdy szukasz mieszkania za granicą.

Mieszkanie (lub dom) za granicą – jak szukać?

Kartony już wysłane, bilety są w ręce, teraz czas na podróż! Przyjeżdżacie na miejsce i co? Nie macie gdzie mieszkać. Co teraz? Wybór domu czy mieszkania za granicą to nie taka prosta sprawa. W końcu jakiś czas tam będziecie spędzać. Dobrze, jeżeli możecie przebierać w ofertach (za duży, za mały, bez klimatyzacji, za daleko, meble nie takie). Gorzej, jeśli musicie się decydować „tu i teraz”. Dlatego do tego zadania też najlepiej przygotować się jeszcze przed samą przeprowadzką. Jeżeli przed właściwym wyjazdem możecie odwiedzić nowe miejsce na parę dni i rozejrzeć się za lokum, to fantastycznie. Zawsze daje to jakiś ogląd na sytuację.

Jak my mieszkamy

Ania – w naszym przypadku, ze względu na ograniczone finanse, wynajęcie domu w ogóle nie wchodziło w grę. Pomocne okazało się znalezienie tymczasowej kwatery w Hiszpanii przed wyjazdem ze Stanów. Była to nasza baza na pierwsze trzy miesiące, po upływie których udało nam się wynająć mieszkanie w bardzo urokliwej lokalizacji.

Warto pamiętać, zwłaszcza jeśli się szuka ekonomicznego rozwiązania, że znalezienie mieszkania/domu na wynajem jest z reguły dużo prostsze, będąc już w docelowym miejscu. Wtedy, oprócz oficjalnych ogłoszeń w internecie, można znaleźć coś przez nowo poznane osoby albo po prostu zobaczyć szyld, spacerując po mieście. Ma się również dostęp do wszelakich lokalnych małych agencji pośrednictwa, których strony internetowe nie funkcjonują za dobrze bądź są dostępne jedynie w lokalnym języku. 

Weronika – w Armenii wynajmowaliśmy mieszkanie, w Maputo mieszkamy w domu. Oba rozwiązania się sprawdziły się idealnie, przestrzeń była (i jest) dopasowana do naszych potrzeb.

Mimo że mój mąż zawsze wolał mieszkania, przy przeprowadzce do Maputo postawiliśmy na wynajem domu. Nasze dzieci im starsze, tym mają więcej energii (zawsze mi się wydawało, że to powinno iść w drugą stronę…) i potrzebują więcej miejsca na pozbycie się jej. Ogród okazał się być dla nas wybawieniem, szczególnie w czasie pandemii. My wyżywaliśmy się ogrodniczo, dzieci kopały piłkę i jeździły na rolkach. Kiedy obostrzenia pandemiczne się poluzowały, mogliśmy gościć u siebie grupę dzieciaków na codziennych zajęciach, które zorganizowała szkoła w ramach tzw. baniek edukacyjnych (nasza szkoła była zamknięta przez okrągły rok).

Uważam, że w miastach, w których prawie nie ma publicznych parków czy miejsc, gdzie można spędzić aktywnie czas, dobrze jest mieć takie zaplecze. W Armenii tak nam na tym nie zależało ze względu na to, że dzieci były małe, a wokół było dużo placów zabaw, skwerów, zielonych zakątków.

5 rzeczy, na które trzeba zwrócić uwagę:

1. Dom czy mieszkanie

Sami oceńcie swoją sytuację rodzinną i finansową. Czasem warto wynająć mniejsze lokum, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na inne, ważne dla Was sprawy. Może partner/partnerka będzie pracować w mieszkaniu, wtedy warto pomyśleć o dodatkowej przestrzeni na domowe biuro.  Dużą rolę odgrywa też rodzaj pracy – może będziecie musieli przyjmować gości lub klientów – to też determinuje wybór miejsca.

2. Miejscówka się liczy!

Istotnym czynnikiem w wyborze mieszkania są również preferencje – wolicie życie w centrum czy na przedmieściach? Warto, żeby wybór dzielnicy, w której chcecie zamieszkać, był pierwszym krokiem w procesie szukania lokum, drugim natomiast wyznaczenie widełek cenowych. Dzięki skonkretyzowaniu oczekiwań i możliwości poszukiwania nie zajmą tyle czasu.    

Sprawdźcie, ile będą zajmować dojazdy z pracy do domu. Dom z wielkim ogrodem na przedmieściach może wydawać się kuszącą opcją. Co z tego, jeśli prowadzi do niego jedna droga dojazdowa z centrum, gdzie pracujecie, a dojazd do pracy czy szkoły w godzinach szczytu zajmuje co najmniej godzinę.

Poza tym warto wybrać miejsce zamieszkania także ze względu na bezpieczeństwo. Nie wszystkie kraje to oazy spokoju. W niektórych dzielnicach lepiej nie przebywać po zmroku, jeśli nie zna się właściwych ludzi. Proces szukania mieszkania czy domu i czynniki wpływające na ostateczną decyzję, mogą okazać się różne w krajach rozwijających się i w krajach rozwiniętych. W tym pierwszym przypadku zdecydowanie większy nacisk kładzie się na bezpieczną lokalizację, bardzo często w dzielnicy czy w sąsiedztwie innych ekspatów. Liczcie się z tym, że ceny dla obcokrajowców są często zawyżane. W krajach rozwiniętych bezpieczeństwo oczywiście również należy do bardzo ważnych kwestii. Ma się tu jednak nieco większy wybór.  

Przyjacielska rada dla rodziców: pomyślcie również o sobie! Dzieci adaptują się do warunków (przy odpowiednim nastawieniu) zaskakująco szybko, tak że niekoniecznie trzeba szukać mieszkania czy domu przy placu zabaw albo parku. Jeśli zależy Wam na mieszkaniu w centrum, bo cenicie łatwy dostęp do teatrów, kin, restauracji czy też innych kulturalnych eventów (Covid-19 kiedyś się skończy i będzie można kulturalnie odżyć!), to rozejrzyjcie się w pierwszej kolejności za takimi właśnie ofertami. Szczęśliwy rodzic, to szczęśliwe dziecko! (Czy odwrotnie?😊). My w Hiszpanii mieszkaliśmy w samym centrum naszego małego miasteczka bez wielkiego „wybiegu” dla dzieci. Dzięki temu wychodziliśmy często z domu i poznawaliśmy co rusz nowe miejsca na eskapady z dziećmi, a także nowych ludzi.

3. Meble – możesz zatęsknić za IKEA

Zastanówcie się, czy chcecie, żeby mieszkanie czy dom były umeblowane. Na początek to chyba najlepsza opcja. Możecie dogadać się z właścicielem, że jeśli zajdzie taka potrzeba (kartony przyjadą/przylecą/przypłyną), on zabierze część swoich rzeczy.

W niektórych krajach nie tak łatwo kupić ładne i użytkowe meble. Ich ceny też czasem przerażają. Jeśli macie taką możliwość, wpakujcie do kontenera biurko dla dzieci albo komodę. Jak nie będziecie używać, to sprzedacie (i prawdopodobnie jeszcze na tym zarobicie). Zadziwiające jest, jaką furorę robią produkty IKEA  w krajach, gdzie sklepów tej firmy nie ma.

Czasem pobyt za granicą to szansa, żeby zakupić meble wykonane z lokalnego drewna i przez miejscowych rzemieślników. Zostaną z Wami do końca życia i będą fantastyczną pamiątką.

Na miejscu znajdziecie też na pewno firmę, która oferuje wynajem mebli (kiedy czekasz na swoje), zastawy stołowej itp.

4. Z agentem czy samemu?

Zapytajcie na grupach na Facebooku, czy ktoś może polecić dobrego agenta, poszukajcie stron internetowych biur nieruchomości. Prawdopodobnie wasz pracodawca zapewnia wam na początku parę dni/tygodni w hotelu czy Airbnb, zanim znajdziecie coś swojego. Jeśli nie, sami musicie o to zadbać. Może akurat ktoś z waszych przyszłych pracowników ma wolne mieszkanie/dom albo zna kogoś, kto wynajmie coś po kosztach.

Umówcie się na spotkania z wybranymi agentami, żeby zorientowali się, czego potrzebujecie. My byliśmy zaskoczeni, że pomimo przejrzystego (wydawać by się mogło) opisania naszych oczekiwań, chodziliśmy po:

  • mieszkaniach z oknami na garaż (lokum było na wysokości garażu wewnętrznego),
  • trzypiętrowych pałacach z jedyną kuchnią na piętrze, która składała się de facto z blatu, zlewu i mikrofali,
  • domach z czterema łazienkami i z ogrodem 2 na 2 metry.

5. ¿Habla usted inglés?

Znaleźliście już wymarzone (albo chociaż przyzwoite) mieszkanie? Teraz kontrakt. Jak się da – dwujęzyczny, chyba że posługujecie się biegle lokalnym językiem. Niech będą w nim wyraźnie zaznaczone następujące punkty:

  • czas wynajmu z określonym okresem wypowiedzenia (dla obu stron),
  • kto naprawia powstałe usterki,
  • wysokość czynszu i ewentualne zmiany,
  • w jakiej walucie będzie opłacany czynsz.

Postarajcie się, żeby wszystko było załatwione przejrzyście – to nie pozwoli później na kłótnie o drobiazgi albo na „ciąganie” po sądach.

Ufff, najtrudniejsze za wami!

A może wcale nie najtrudniejsze? Na pewno bardzo ważne. To w końcu do tych pokoi będziecie wracać codziennie po pracy albo przebywać w nich większość dnia. To będzie wasz azyl w dni, kiedy okaże się, że szef jest beznadziejny, na targu znowu przepłaciliście, a fachowiec, który miał naprawić klimatyzację, po raz kolejny się nie pojawił.

Mamy nadzieję, że przydadzą się wam nasze rady. Jeśli macie jakieś pytania, zapraszamy do kontaktu.

Tutaj możecie przeczytać, jak przygotować się do przeprowadzki, a w następnym wpisie zajmiemy się tematem szkoły.  

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.